Real Madryt flaga 2
Shutterstock/rarrarorro

Komisja Apelacyjna Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej odrzuciła odwołanie Realu Madryt. Czteromeczowa kara dla Viníciusa Júniora pozostaje w mocy, ale klub zamierza skierować sprawę do Trybunału Administracyjnego ds. Sportu.

Real Madryt nie zgadza się z decyzją

Brazylijczyk został ukarany przez Komisję Dyscyplinarną po bezpośredniej czerwonej kartce w meczu z Villarrealem. Vinícius pociągnął za włosy Nathana Salibę, a po wykluczeniu z gry kierował ostre słowa do sędziego.

Real Madryt domagał się anulowania dwóch meczów kary za samą czerwoną kartkę lub zmiany kwalifikacji przewinienia, co mogłoby ograniczyć zawieszenie do jednego spotkania. Klub chciał również uchylenia kolejnych dwóch meczów kary za protesty wobec arbitra Díaza de Mery.

Komisja Apelacyjna odrzuciła wszystkie argumenty madrytczyków. Uznała, że w ocenie sędziego nie doszło do oczywistego błędu, a incydent miał miejsce poza bezpośrednią walką o piłkę. Podtrzymała więc dwumeczowe zawieszenie na podstawie artykułu 130.2 kodeksu dyscyplinarnego.

Uzasadnienie komisji i terminarz Realu

Organ odwoławczy podtrzymał także karę za zachowanie Viníciusa po otrzymaniu czerwonej kartki. W uzasadnieniu zwrócił uwagę, że brak możliwości dokładnego odczytania słów piłkarza nie oznacza, iż sędzia nie mógł ocenić jego zachowania, gestów i kontekstu sytuacji. Komisja odrzuciła również wniosek o zastosowanie łagodniejszego przepisu dotyczącego oficjalnego upomnienia.

Najbliższymi rywalami Realu Madryt w La Liga będą kolejno Sevilla, Barcelona, Santander i Valencia. Jeśli kara zostanie utrzymana, Vinícius będzie mógł wrócić do ligowej gry dopiero 22 listopada, gdy madrytczycy zmierzą się z Celtą.

Real Madryt nie zamierza rezygnować z walki o zmianę decyzji i złoży odwołanie do Trybunału Administracyjnego ds. Sportu.