Karim Adeyemi 1
Vitalii Vitleo / Shutterstock

Po zwycięstwie Barcelony nad Levante 4:2 Loredana Adeyemi wywołała poruszenie w mediach społecznościowych. Żona Karima Adeyemiego zamieściła komentarz, który kibice odebrali jako trolling wymierzony w Real Madryt.

Wymowny komentarz Loredany Adeyemi

Karim Adeyemi znalazł się w centrum uwagi po kolejnym dobrym występie w barwach Barcelony. Po wygranej katalońskiego zespołu z Levante jego żona, Loredana, skomentowała jeden z postów piłkarza.

„W przód, Karim! 140 milionów” – napisała kobieta. Jej komentarz bardzo szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych, a zrzut ekranu błyskawicznie stał się viralem. Popularność wpisu sprawiła, że Loredana zdecydowała się go usunąć, jednak internauci zdążyli już odczytać jego znaczenie.

To był przytyk w stronę Realu Madryt?

Kibice niemal od razu uznali, że komentarz był subtelną kpiną z Realu Madryt. Królewski klub zapłacił bowiem 140 milionów za 19-letniego iworyjskiego skrzydłowego Jana Diomande.

Transfer młodego zawodnika na razie nie przynosi jednak oczekiwanych efektów. Diomande wystąpił w sześciu meczach w podstawowym składzie „Los Blancos”, ale wciąż nie zdołał strzelić gola ani zaliczyć asysty. Właśnie dlatego kwota 140 milionów stała się punktem odniesienia dla kibicowskich żartów.

Karim Adeyemi dobrze rozpoczął przygodę z Barceloną

Karim Adeyemi, który ma 24 lata, przeniósł się do Barcelony z Borussii Dortmund. Niemiec szybko odnalazł się w nowym zespole i od początku sezonu prezentuje wysoką formę.

W sześciu spotkaniach rozegranych w barwach katalońskiego klubu Adeyemi zdobył trzy bramki i zanotował jedną asystę. Jego statystyki wypadają zdecydowanie lepiej niż dorobek Diomande, co dodatkowo nadało komentarzowi Loredany Adeyemi prowokacyjny charakter.