Kylian Mbappe 7 | Real Madryt 2024/25
Mateusz Czarnecki

José Antonio Camacho ostrzegł Kyliana Mbappé i Real Madryt przed możliwymi konsekwencjami kontrowersji, która wybuchła w Chinach. Były trener chińskiej reprezentacji zasugerował, że obaj powinni znaleźć poważnych prawników.

Kontrowersyjny żart o Mao Zedongu

Sprawa dotyczy wypowiedzi Mbappé w programie francuskiej telewizji. Zapytany o internetowy żart na swój temat, który najbardziej go rozbawił, wskazał grafikę przedstawiającą jego twarz na ciele byłego chińskiego przywódcy Mao Zedonga. Piłkarz przyznał, że używa podobnych obrazków w rozmowach ze znajomymi, a komunistycznego przywódcę nazwał dyktatorem. To określenie wywołało w Chinach ostrą reakcję.

Camacho, który przez dwa lata prowadził reprezentację Chin, odniósł się do różnic kulturowych i zasad obowiązujących w tym kraju. „Zawsze mówią, że musimy dostosować się do ich reguł. Robią wszystko po swojemu i uważają się za panów świata, więc nie jest łatwo” – powiedział. Dodał, że podczas spotkań z przedstawicielami władz, w tym z ministrem sportu, wyjaśniano mu tamtejszą filozofię.

Konsekwencje dla Mbappé i La Ligi

Skandal przyniósł już konkretne skutki. Kilka chińskich firm zakończyło współpracę reklamową z Mbappé, a państwowa telewizja przestała transmitować mecze La Ligi. Hiszpańskie rozgrywki i Real Madryt przeprosiły chińskich odbiorców. Sam zawodnik przyznał, że jego komentarz był nieprzemyślany i uraził wiele osób.

W Chinach doszło również do publicznego palenia koszulek z nazwiskiem francuskiego napastnika. Camacho ostrzegł, że sprawa może mieć poważne konsekwencje dla piłkarza i klubu.