Kylian Mbappe 2 | Real Madryt 2024/25
Mateusz Czarnecki

Kylian Mbappé znalazł się w centrum międzynarodowego skandalu po komentarzu na temat mema przedstawiającego jego twarz na portrecie Mao Zedonga. Piłkarz przeprosił chińskich odbiorców, a trzy firmy zakończyły z nim współpracę reklamową.

Mbappé przeprosił za komentarz o Mao Zedongu

Kontrowersje wywołał mem, na którym twarz napastnika Realu Madryt została nałożona na wizerunek byłego chińskiego przywódcy. Mbappé, komentując obrazek, nazwał Mao Zedonga dyktatorem. W reakcji na jego słowa trzy chińskie firmy zakończyły współpracę reklamową z piłkarzem.

„Mój komentarz był nieprzemyślany. Rozumiem już, że uraził wiele osób w Chinach i chińskie społeczności na całym świecie” – powiedział Mbappé. Przeprosiny wystosował także Real Madryt. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyjęło przeprosiny piłkarza, ale nie skomentowało wezwań do bojkotu.

Sprawa wywołała w Chinach szeroką reakcję. Pojawiły się również doniesienia o paleniu koszulek Mbappé.

Autor mema obawiał się pozwu

Autorem mema jest francuski twórca internetowy Younes Helifi, znany jako French AI Covers. W rozmowie z dziennikiem „Marca” opowiedział, jak żart zyskał rozgłos na całym świecie.

„Byłem jednym z pierwszych, którzy zaczęli tworzyć podobne kolaże typu deepfake. Wcześniej zdobyłem już pewną popularność dzięki innym memom. Tym razem wszystko jednak przybrało niewiarygodne rozmiary. Nie czuję się źle, ale dziwnie jest uświadomić sobie, że w pewien sposób to ja zapoczątkowałem całą sprawę. Na początku robiłem to tylko dla żartu z przyjaciółmi, a teraz widzę, jak historia rozwija się na moich oczach” – powiedział Helifi.

Twórca przyznał, że po nagłośnieniu sprawy zaczął obawiać się konsekwencji prawnych. „Leżałem w łóżku i powtarzałem sobie: «Co za szaleństwo!». Pięć minut później opublikowałem wpis na Twitterze. Obudziłem się i zobaczyłem, że wywołałem incydent dyplomatyczny. Szczerze mówiąc, zastanawiałem się, czy poniosę konsekwencje prawne. Czy Mbappé i jego ludzie pozwą mnie i będą domagać się odszkodowania? Sprawdziłem jednak kilka rzeczy i nie jestem już tak zaniepokojony” – dodał.

„W porównaniu z nim jestem naprawdę biedny”

Helifi opublikował także wpis, w którym żartował z różnicy między swoimi możliwościami finansowymi a majątkiem gwiazdy Realu Madryt. „Pierwsze, co przyszło mi do głowy, napisałem w poście: «Mbappé, jeśli pozwiesz mnie do sądu, zrujnujesz mnie finansowo, haha!». W porównaniu z nim jestem naprawdę biedny” – stwierdził.

Twórca śledził rozwój wydarzeń, a gdy zobaczył, że sprawa trafiła na pierwszą stronę „L’Équipe”, kupił cztery egzemplarze gazety. Przyznał również, że rozważał kontakt z ambasadą Francji w Chinach, aby upewnić się, że sytuacja nie wymaga dodatkowych działań.