FC Barcelona - Lamine Yamal 7
Maciej Rogowski Photo / shutterstock

Lamine Yamal po raz kolejny zapisał się w historii hiszpańskiej piłki. Skrzydłowy Barcelony zanotował dwie asysty w wygranym 3:1 meczu z Sevillą i został najmłodszym zawodnikiem La Liga, który osiągnął granicę 50 ostatnich podań.

Yamal bohaterem zwycięstwa Barcelony

Spotkanie w Sewilli nie rozpoczęło się po myśli Barcelony. Gospodarze objęli prowadzenie w 19. minucie, gdy Yusuf Fofana skutecznie uderzył głową. Odpowiedź „Blaugrany” nadeszła jednak zaledwie trzy minuty później. Do wyrównania doprowadził Raphinha.

Lamine Yamal już wcześniej dał sygnał, że może odegrać kluczową rolę w tym spotkaniu. W 8. minucie jego techniczne uderzenie zmusiło bramkarza Sevilli do interwencji, a odbita piłka trafiła jeszcze w poprzeczkę.

Po przerwie wpływ młodego skrzydłowego na wydarzenia boiskowe był jeszcze bardziej widoczny. W 52. minucie Yamal idealnie dośrodkował w pole karne, a Raphinha uprzedził Sangante i głową skierował piłkę do siatki. W 69. minucie Brazylijczyk skompletował hat-tricka, ustalając wynik spotkania na 3:1.

Najmłodszy zawodnik z 50 asystami

Dwie asysty w meczu z Sevillą sprawiły, że Yamal ma już 51 kluczowych podań w 159 występach w barwach Barcelony. W wieku 19 lat i 68 dni został najmłodszym piłkarzem La Liga, który od sezonu 2013/2014 osiągnął granicę 50 asyst.

Poprzedni rekord należał do Viniciusa Juniora. Brazylijczyk zanotował swoją 50. asystę dla Realu Madryt w maju 2023 roku, mając wówczas 22 lata i 298 dni. Różnica między zawodnikami jest zatem ogromna – Yamal osiągnął ten wynik o trzy lata i 230 dni wcześniej niż skrzydłowy „Królewskich”.

Wyjątkowe liczby młodego skrzydłowego

Statystyki wychowanka Barcelony robią wrażenie nie tylko ze względu na jego wiek. 51 asyst w 159 spotkaniach oznacza, że Yamal notuje średnio jedno kluczowe podanie niewiele częściej niż co trzy mecze. To tempo potwierdza, jak ważną rolę odgrywa w budowaniu akcji ofensywnych zespołu.

W Sewilli udowodnił to po raz kolejny. Choć najwięcej mówiło się o hat-tricku Raphinhi, to właśnie zagrania Yamala otworzyły Barcelonie drogę do dwóch z trzech goli. Przy okazji młody Hiszpan ustanowił rekord, który jeszcze przez długi czas może być trudny do pobicia.