Real Madryt chce szybko wrócić na zwycięską ścieżkę po porażce z Betisem. José Mourinho przed spotkaniem z Rayo Vallecano podkreślił jedność zespołu, stanął w obronie Viniciusa Juniora i pochwalił postawę Kyliana Mbappé.
Real Madryt chce odpowiedzieć po wpadce z Betisem
W poprzedniej kolejce La Liga Real Madryt poniósł pierwszą porażkę za kadencji José Mourinho. „Królewscy” przegrali na wyjeździe z Betisem 0:1, a potknięcie rywali wykorzystała Barcelona, obejmując pierwsze w tym sezonie prowadzenie w tabeli.
Teraz madrytczycy zmierzą się na własnym stadionie z Rayo Vallecano. Spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 22:00, zaledwie kilka dni po zwycięstwie 2:1 nad Interem w Lidze Mistrzów. Mourinho zapewnił, że jego drużyna jest odpowiednio przygotowana do kolejnego ligowego wyzwania.
– Jesteśmy szczęśliwi, zjednoczeni, dobrze pracujemy i dobrze się regenerujemy. Odbyliśmy dziś trening taktyczny, ale podchodzimy do rywala z szacunkiem, ponieważ przyjeżdża po zwycięstwie. Musimy być bardzo skoncentrowani – powiedział portugalski szkoleniowiec.
Mourinho broni Viniciusa Juniora
Trener Realu Madryt odniósł się również do krytyki spadającej na zespół oraz gwiazdy drużyny, Viniciusa Juniora. Mourinho zaznaczył, że negatywne reakcje kibiców nie wpływają na atmosferę w szatni.
– Gwizdy nie zmienią nastroju tego zespołu. Jest w nim jedność i empatia, co stanowi dodatkowy atut. Nadal wykonujemy swoją pracę – stwierdził.
Portugalczyk użył także popularnego powiedzenia, aby podkreślić, że zainteresowanie krytyków Viniciusem wynika z jego znaczenia dla zespołu. – Kamieniami rzuca się tylko w drzewa, które mają owoce – przypomniał Mourinho.
Szkoleniowiec uważa, że brazylijski skrzydłowy wciąż nie pokazał pełni swoich możliwości. Podkreślił jednocześnie jego ogromne zaangażowanie oraz poprawę statystyk, między innymi w liczbie odbiorów piłki.
– Vinicius, który w zeszłym sezonie sam rozstrzygnął dwumecz z Benfiką, jeszcze się pojawi. Nadal go nie widzieliśmy w najlepszej wersji. Pracuje więcej niż kiedykolwiek, a w erze danych jest bardzo blisko swojej maksymalnej prędkości. On się pojawi – zapowiedział trener Realu.
„Mbappé nie jest problemem dla zespołu”
Mourinho skomentował również słowa Kyliana Mbappé, który przekonywał, że zawodnik zdobywający 40 bramek w sezonie nie może być problemem dla drużyny. Portugalczyk zdecydowanie zgodził się z napastnikiem.
– Kylian ma rację: piłkarz, który strzela 40 goli w każdym sezonie, nie jest problemem dla zespołu – powiedział Mourinho. Dodał, że część komentatorów pomija pozytywne aspekty gry Realu Madryt, skupiając się wyłącznie na błędach.
Trener zwrócił uwagę na pracę Mbappé w defensywie. Przywołał sytuację, w której Francuz wracał pod własne pole karne, aby pomagać Marcowi Cucurelli. Mourinho zaznaczył też, że Real w meczu z Interem mógł zarówno stracić kilka bramek, jak i zdobyć ich znacznie więcej.
– Przeciwko Interowi mogliśmy stracić cztery gole, ale sami mogliśmy strzelić osiem. Dlaczego nikt o tym nie mówi? Czy nie cieszą się, że wygraliśmy? – pytał szkoleniowiec.
Jedność w szatni i możliwe zmiany w składzie
Mourinho został także zapytany o relacje Auréliena Tchouaméniego i Federico Valverde. W przeszłości między zawodnikami dochodziło do spięć, jednak obecnie trener jest pod wrażeniem ich współpracy oraz atmosfery panującej w zespole.
– Gdybym niczego nie wiedział i przyjechał tutaj bez żadnej wiedzy, uznałbym ich za wielkich przyjaciół. Nie zrobiłem niczego, nie byłem ministrem pokoju. To oni zbudowali kolektyw, który bardzo mi się podoba – przyznał.
Szkoleniowiec nie zdradził, czy przeciwko Rayo Vallecano zdecyduje się na większą rotację. Zasugerował jednak, że w składzie może pojawić się nowa energia, ponieważ Real rozgrywa trzy mecze w ciągu dziewięciu dni.
– Nie powiem, kto zagra, a kto nie. To spotkanie chcemy wygrać i musimy podejść do niego poważnie. Być może „rotacja” nie jest właściwym słowem, ale będzie miejsce na nową energię. Mamy zawodników, którzy są świeży – wyjaśnił Mourinho.
Mourinho wskazał stadion finału mundialu
Podczas konferencji nie zabrakło również pytań niezwiązanych bezpośrednio z najbliższym meczem. Mourinho został poproszony o opinię na temat stadionu, na którym powinien odbyć się finał mistrzostw świata w 2030 roku.
Portugalczyk przyznał, że jako kibic najchętniej zobaczyłby finał w Lizbonie, ale jego zdaniem idealnym miejscem byłoby Santiago Bernabéu. – Jeśli można zagrać na mitycznym, historycznym stadionie, na którym występowali najlepsi piłkarze w historii i który jest domem najważniejszego klubu w dziejach futbolu, to moim zdaniem powinno się to odbyć tutaj – powiedział.
Mourinho odniósł się także do Formuły 1. Wśród kierowców szczególnie ceni Fernando Alonso, którego charakter i umiejętności podziwia niezależnie od klasy samochodu. Zwrócił również uwagę na młodego kierowcę Mercedesa, Andreę Kimi Antonellego.
Ready for the Galacticos of the grid? 🇪🇸
Welcome to the MADRING.
🎤 Raúl#F1 #SpanishGP pic.twitter.com/rnd7sdjhVK
– Formula 1 (@F1) September 10, 2026



