Real Madryt - Jose Mourinho 2
Shutterstock/Raffaele Conti 88

Real Madryt pod wodzą José Mourinho stopniowo osiąga formę, do której trener dążył od początku sezonu. Po zwycięstwie w El Clásico szkoleniowiec chce zachować podstawowy skład i utrzymać dobrą atmosferę w drużynie.

Real Madryt stawia na stabilizację

Po taktycznej i fizycznej dominacji na Camp Nou Mourinho zamierza postawić na ciągłość. Zawodnicy coraz lepiej rozumieją wymagania sztabu dotyczące wysokiego pressingu i szybkich, bezpośrednich ataków. Atmosfera w szatni jest bardzo dobra, a Real ma na koncie sześć zwycięstw z rzędu.

Jednym z najważniejszych elementów gry zespołu pozostaje ofensywne trio. Napastnicy dobrze ze sobą współpracują i regularnie stwarzają zagrożenie na skrzydłach. Ich rajdom towarzyszy dyscyplina po stracie piłki oraz szybki powrót do obrony, co utrudnia rywalom realizację planów.

„To cecha, którą mają teraz wszyscy zawodnicy. Widziałem też, jak Kylian Mbappé agresywnie pressował. Piłkarze są niezwykle zaangażowani, drużyna robi postępy i dobrze gra. Jestem naprawdę zadowolony z tego występu. Kiedy zawodnicy ofensywni poświęcają się dla zespołu, pomaga to wszystkim” – powiedział Mourinho.

Bernardo Silva ważnym elementem środka pola

Równowagę w grze Realu zapewnia również środek pola. Mourinho znalazł tam ważną rolę dla Bernardo Silvy, który po odejściu od obowiązków na skrzydle przejął kontrolę nad centralną strefą boiska. Portugalczyk ma zapewniać drużynie odpowiednie tempo, spokój i odporność na pressing rywali.

Ważną rolę odgrywa także kwartet złożony z Auréliena Tchouaméniego, Bernardo Silvy, Ardy Gülera i Jude’a Bellinghama. Ten układ ma nadawać grze Realu strukturę i równowagę. Gdy podstawowe rozwiązania taktyczne zaczęły funkcjonować, zmiany w wyjściowej jedenastce mają służyć przede wszystkim odpoczynkowi i rotacji.

Mourinho mówi o postępach drużyny

Trener zaznaczył, że Real nie osiągnął jeszcze pełni możliwości, ale robi postępy. Podkreślił też, że zarówno on, jak i piłkarze lepiej poznali swoje oczekiwania oraz sposób pracy.

„Nie jesteśmy jeszcze w stu procentach gotowi, ale robimy postępy. Niecałe cztery miesiące to krótki okres, jednak stopniowo się rozwijamy. Nauczyłem się rzeczy, których nie wiedziałem pierwszego dnia, a zawodnicy coraz lepiej rozumieją mój charakter jako trenera. Wiedzą, na jakie elementy nie ma u mnie miejsca na negocjacje. Między piłkarzami a trenerem, a także między moimi pomysłami i ich umiejętnościami, istnieje bardzo dobra wzajemna empatia. Czujemy się świetnie” – podkreślił Mourinho.

Szkoleniowiec chce utrzymać wypracowany plan i sprawdzone mechanizmy. Real Madryt będzie dążył do ustabilizowania składu, który po ostatnich występach coraz lepiej realizuje założenia trenera.