Jude Bellingham 2 | Real Madryt 2024
Mateusz Czarnecki

Real Madryt przegrał 1:2 z Atlético Madryt w derbach stolicy Hiszpanii, a po spotkaniu bezpośrednio zaatakował zespół sędziowski. „Królewscy” twierdzą, że rywale powinni jeszcze przed przerwą otrzymać dwie czerwone kartki.

Real Madryt: fatalne sędziowanie rozstrzygnęło derby

Spotkanie 7. kolejki La Liga na stadionie Metropolitano zakończyło się zwycięstwem Atlético Madryt 2:1. Real Madryt w relacji opublikowanej na swojej stronie internetowej ostro skrytykował pracę arbitra głównego Ortiza Ariasa oraz sędziego VAR Trujillo Suareza.

Zdaniem klubu z Santiago Bernabéu sędziowie popełnili dwie poważne błędy jeszcze w pierwszej połowie. Real uważa, że z boiska powinni zostać wyrzuceni zarówno Cuti Romero, jak i Kang-in Lee. „Fatalne sędziowanie rozstrzygnęło derby” – napisano w klubowym podsumowaniu spotkania.

Dwie kontrowersyjne sytuacje przed przerwą

Przez pierwsze pół godziny mecz nie obfitował w groźne sytuacje. W 35. minucie doszło jednak do pierwszego poważnego starcia. Jude Bellingham pierwszy dopadł do piłki, a Cuti Romero zaatakował go nakładką i trafił korkami w lewe kolano pomocnika Realu Madryt.

Ortiz Arias początkowo pokazał kartkę Bellinghamowi, lecz po interwencji sędziego VAR został wezwany do monitora. Po obejrzeniu powtórki anulował kartkę dla Anglika i ukarał zawodnika Atlético żółtą kartką. W ocenie Realu Madryt Romero powinien jednak zostać wykluczony z gry.

Dziewięć minut później doszło do kolejnego ostrego wejścia. Kang-in Lee trafił korkami w lewy staw skokowy Federico Valverde. Arbiter znajdował się bardzo blisko zdarzenia, ale nie pokazał piłkarzowi Atlético nawet żółtej kartki. Tym razem sędzia VAR nie zasugerował również sprawdzenia sytuacji na monitorze. Real Madryt uznał tę decyzję za drugi błąd, który mógł mieć wpływ na przebieg spotkania.

Rzut karny i czerwona kartka dla zawodnika Realu

W 50. minucie Ortiz Arias podyktował rzut karny dla Atlético Madryt po faulu Hausena na Giuliano. Początkowo obrońca Realu otrzymał żółtą kartkę, ale po sygnale od Trujillo Suareza sędzia ponownie podszedł do monitora.

Tym razem arbiter zmienił swoją decyzję i pokazał Hausenowi czerwoną kartkę. Grimaldo wykorzystał jedenastkę, dając Atlético prowadzenie 1:0. Real Madryt musiał więc przez znaczną część drugiej połowy grać w osłabieniu.

Atlético podwyższyło prowadzenie, Real odpowiedział za późno

W 59. minucie gospodarze zdobyli drugą bramkę. Na listę strzelców wpisał się Jeyvid, a Atlético objęło prowadzenie 2:0. Real Madryt miał okazję do zmniejszenia strat w 76. minucie, gdy Diomande znalazł się w sytuacji sam na sam z Janem Oblakiem. Bramkarz Atlético zachował się jednak lepiej i zatrzymał próbę rywala.

„Królewscy” dopięli swego dopiero w 89. minucie. Antonio Rüdiger wykorzystał dośrodkowanie Bernarda z rzutu wolnego i strzałem głową zdobył kontaktowego gola. W końcówce piłkarze prowadzani przez José Mourinho szukali jeszcze wyrównania, jednak Atlético skutecznie obroniło wynik.

Porażka sprawiła, że Real Madryt zakończył derby z pretensjami do sędziów, wskazując przede wszystkim na brak dwóch czerwonych kartek dla zawodników Atlético w pierwszej połowie.