W niedzielę o godzinie 17:15 Atlético Madryt podejmie Real Madryt w pierwszych w tym sezonie derbach stolicy Hiszpanii. Diego Simeone podczas konferencji prasowej mówił o ogromnych emocjach, kluczowych aspektach spotkania oraz sytuacji kadrowej swojego zespołu.
Simeone docenia wyjątkową atmosferę derbów
Derby Madrytu od lat należą do najbardziej emocjonujących spotkań w La Liga. Diego Simeone podkreślił, że rywalizacja pomiędzy Atlético i Realem w ostatnich latach odzyskała wyjątkowe znaczenie.
– Derby są inne. Towarzyszą im ogromne napięcie i emocje wynikające z rywalizacji oraz konkurencyjności, którą udało nam się odbudować w ciągu ostatnich 15 lat. Pewność siebie jest bardzo ważną wartością w tym meczu – powiedział argentyński szkoleniowiec.
Klucz do zwycięstwa? Odpowiednia reakcja po stracie piłki
Simeone zwrócił uwagę na różnice w stylu gry obu drużyn. Jego zdaniem Real Madryt może mieć przewagę w szybkich przejściach z obrony do ataku i częściej próbować grać wertykalnie.
– To charakterystyka obu zespołów. Real będzie miał lepsze przejście do ataku niż my i będzie bardziej wertykalny. To mocni zawodnicy, którzy grają właśnie w ten sposób. Musimy jak najlepiej odczytać spotkanie, aby po stracie piłki rywal nie czuł się komfortowo – wyjaśnił trener Atlético.
Julian Alvarez może rozpocząć mecz na ławce
Diego Simeone potwierdził, że Julian Alvarez będzie do jego dyspozycji w niedzielnym spotkaniu. Ostateczna decyzja dotycząca występu reprezentanta Argentyny od pierwszej minuty nie została jednak jeszcze podjęta.
– Będzie z nami. Zdecydujemy, czy rozpocznie mecz od początku, czy pojawi się na boisku w drugiej połowie – przekazał Simeone.
Stopniowa adaptacja Grimaldo
Szkoleniowiec Atlético odniósł się również do procesu adaptacji Grimaldo. Jego zdaniem nowy zawodnik stopniowo przejmuje odpowiedzialność, czego dowodem był występ przeciwko Realowi Sociedad.
Grimaldo wykorzystał w tamtym spotkaniu rzut karny, a następnie zanotował asystę. Simeone zaznaczył jednak, że piłkarz musi jeszcze poprawić grę w defensywie, aby lepiej równoważyć swoje ofensywne atuty.
– Musimy pomóc mu w obronie, a on powinien zwiększyć wysiłek, aby zrównoważyć talent ofensywny działaniami defensywnymi. My musimy pomóc jemu, a on nam – stwierdził trener.
Nowi zawodnicy potrzebują spokoju i wiary
Simeone przyznał, że nie jest trenerem, który udziela piłkarzom wielu rad. Podkreślił jednak, że debiutanci i nowi zawodnicy mogą odczuwać dodatkową presję przed tak ważnym spotkaniem.
– To normalne, że nowi piłkarze czują napięcie. Ze względu na emocje, które wywołuje taki mecz, potrzebny jest również spokój. Futbol to spokój. Ci chłopcy mają talent. Jest jedno słowo, które określa wszystko: pewność siebie – powiedział.
Lookman daje Atlético nowe możliwości
Argentyńczyk wypowiedział się także na temat Ademoli Lookmana. Jego zdaniem Nigeryjczyk posiada profil, którego wcześniej brakowało w zespole z Madrytu, szczególnie w sytuacjach jeden na jednego.
– To zawodnik o charakterystyce, jakiej nie mieliśmy przed jego przyjściem. Jest najbardziej przebojowym piłkarzem w pojedynkach jeden na jednego i tego potrzebujemy. Jego potencjał ofensywny bardzo nam pomógł od momentu transferu – ocenił Simeone.
Trener Atlético przyznał jednocześnie, że początek sezonu w wykonaniu Lookmana nie jest taki, jakiego oczekiwał. Jest jednak przekonany, że zawodnik udowodni swoją wartość dzięki różnorodności posiadanych umiejętności.
Duża konkurencja w środku pola
Rozwój kadry Atlético sprawił, że Simeone ma obecnie większy wybór w drugiej linii. O miejsce w środku pola rywalizują między innymi Koke, Hjulmand i Cardoso.
– Każdy z nich ma inne cechy. Mam nadzieję, że dokonamy właściwego wyboru – zaznaczył szkoleniowiec.
Madryt żyje derbami
Simeone zauważył, że stolica Hiszpanii przeżywa wyjątkowy tydzień. Wspomniał o swojej obecności podczas wyścigu Formuły 1 oraz koncercie Shakiry, a teraz cała uwaga miasta skupia się na derbach.
– Madryt przeżywa niesamowity tydzień. Byłem na Formule 1, byłem też na koncercie Shakiry, a teraz czekają nas derby. Madryt się rozwija i ma wspaniałą energię – podsumował Diego Simeone.



