La Liga logo 2
Shutterstock/rarrarorro

Racing Santander podejmie w niedzielę Real Madryt. Trener gospodarzy José Alberto López zapowiada, że jego zespół nie zamierza grać ze strachem, choć podkreśla, że w starciu z tak silnym rywalem potrzebna będzie rozwaga.

„Każdy zawodnik Realu jest błyskotliwy”

Podczas konferencji prasowej przed spotkaniem na stadionie El Sardinero szkoleniowiec Racingu mówił o skali wyzwania. Zwrócił uwagę, że Real Madryt potrafi wygrywać nawet wtedy, gdy nie prezentuje swojej najlepszej gry. „Real nie musi zagrać świetnego meczu, żeby cię pokonać. Najpierw znajduje drogę do bramki, a dopiero potem przychodzi sama gra” – stwierdził.

José Alberto podkreślił także, że zagrożenie ze strony gości nie ogranicza się do Kyliana Mbappé. „Nie chodzi wyłącznie o Kyliana Mbappé – każdy ich zawodnik jest znakomity. Ich umiejętności pozwalają im zdominować rywala w każdej chwili. To gwiazdy o niesamowitym talencie, zdolne rozstrzygnąć każdą sytuację” – powiedział.

Racing chce zachować swój styl

Trener gospodarzy nie zamierza rezygnować z zasad, które pomogły drużynie dotrzeć na obecny etap, ale zaznacza, że odwaga musi iść w parze z odpowiedzialnością. „Spróbujemy zachować nasz styl, bo wierzę, że dzięki temu będziemy bliżej sukcesu. Odwaga nie oznacza jednak lekkomyślności. Musimy grać w sposób zrównoważony, bo wymagania na boisku będą maksymalne” – wyjaśnił.

Dla zespołu z Santander będzie to wyjątkowe spotkanie. Racing nie mierzył się z Realem Madryt od blisko piętnastu lat. „Od dawna walczymy o takie mecze. Klub przeszedł trudną drogę, a teraz podchodzimy do tego wydarzenia ze spokojem. Gra z takimi drużynami nigdy nie jest łatwa – dla nich każde spotkanie ma ogromne znaczenie. Porażka byłaby dla nas bolesna, ale dla nich nawet remis może oznaczać porażkę, bo może kosztować ich utratę tytułu” – przyznał szkoleniowiec.

Atutem gospodarzy ma być atmosfera

José Alberto pochwalił José Mourinho i ocenił, że Real znajduje się w najlepszej formie od początku sezonu. Jednocześnie liczy na wsparcie kibiców na El Sardinero. „U siebie, z pomocą naszych fanów, czujemy się niezwykle silni” – powiedział, dodając, że trybuny mogą zamienić stadion w prawdziwy kocioł.

„Nie mamy nic do stracenia” – podsumował trener Racingu, opisując nastawienie swojej drużyny przed niedzielnym starciem.