Real Madryt pokonał Rayo Vallecano 4:1, a bohaterem spotkania został Kylian Mbappé, który zdobył dwie bramki. Po meczu José Mourinho ocenił przebieg rywalizacji oraz występy Jana Diomande i Viníciusa Júniora.
Real Madryt szybko rozstrzygnął spotkanie
Real Madryt bardzo dobrze rozpoczął rywalizację z Rayo Vallecano i już w pierwszej połowie wypracował sobie bezpieczną przewagę. Na listę strzelców wpisali się Kylian Mbappé, Jude Bellingham oraz Carreras, a francuski napastnik dołożył jeszcze drugie trafienie.
Po przerwie gospodarze nie prezentowali się już tak przekonująco. Rayo Vallecano zaczęło częściej dochodzić do sytuacji strzeleckich, podczas gdy Real miał problemy z pressingiem, utrzymaniem koncentracji oraz wyprowadzaniem piłki spod własnej bramki.
José Mourinho przyznał, że jego zespół nie miał wystarczająco dużo sił fizycznych i mentalnych, aby utrzymać poziom z pierwszej połowy. – To był mecz na 45 minut. Na tym wszystko się kończy i nie ma tu wiele więcej do powiedzenia – powiedział trener po spotkaniu.
Mourinho: Wiedziałem, że druga połowa będzie trudniejsza
Szkoleniowiec Realu Madryt podkreślił, że spodziewał się spadku intensywności po zmianie stron. Jego zdaniem wpływ na taki przebieg meczu miało również doświadczenie zespołu zdobyte podczas rywalizacji w Lidze Mistrzów.
– Wiedziałem, że drużyna nie ma fizycznych ani mentalnych sił, aby rozegrać drugą połowę tak samo jak pierwszą. Dobrym przykładem jest Bellingham, który przez ostatnie dziesięć minut grał bez energii – stwierdził Mourinho.
Portugalczyk zaznaczył, że energia nie odnosi się wyłącznie do przygotowania fizycznego. W jego ocenie Real stracił koncentrację, popełniał błędy przy wyprowadzaniu piłki i miał coraz większe trudności z wywieraniem presji na rywalach.
– Rayo Vallecano w pierwszej połowie nie stwarzało zagrożenia, ale później zaczęło częściej strzelać na bramkę. Oczekiwałem takiego przebiegu spotkania, biorąc pod uwagę nasze doświadczenia w Lidze Mistrzów. Chcieliśmy aktywnie rozpocząć mecz i szybko go zakończyć. To nam się udało – dodał trener.
Jan Diomande z dużym potencjałem
Mourinho został również zapytany o Jana Diomande, który stopniowo otrzymuje coraz więcej okazji do gry. Trener Realu Madryt uważa, że młody zawodnik potrzebuje czasu, aby rozwinąć się na najwyższym poziomie europejskiego futbolu.
– Jestem już trochę za stary, żeby odczuwać presję związaną z koniecznością wystawiania konkretnego zawodnika. Są kadry, w których trzeba modlić się, aby nikt nie doznał kontuzji, a są też zespoły z wieloma opcjami – powiedział Mourinho.
Szkoleniowiec podkreślił, że Diomande ma wyjątkowe umiejętności w pojedynkach jeden na jeden, a także imponuje w środku pola i podczas oddawania strzałów. Jednocześnie zaznaczył, że piłkarz wciąż musi poprawić wiele elementów taktycznych.
– Diomande będzie stopniowo robił postępy, ponieważ ma bardzo małe doświadczenie w grze na najwyższym poziomie. W poprzednim sezonie występował w RB Lipsk i to właściwie całe jego doświadczenie. Z taktycznego punktu widzenia musi się jeszcze wiele nauczyć, ale wyraźnie widać jego ogromny potencjał – ocenił Portugalczyk.
Mourinho zdradził również, że Diomande może występować na kilku pozycjach. Jego zdaniem zawodnik jest w stanie grać zarówno w miejscu Viníciusa Júniora, jak i na prawym skrzydle. Arda może natomiast występować po prawej stronie oraz na pozycji Jude’a Bellinghama.
– Muszę dokonywać wyborów. Na ten moment chcę rozwijać Diomande, ponieważ wiem już, co mogą zaoferować mi inni zawodnicy. On daje nam wiele różnych możliwości – podsumował Mourinho.
Vinícius Júnior zbliża się do optymalnej formy
Trener Realu Madryt wypowiedział się także na temat Viníciusa Júniora. Mourinho uważa, że Brazylijczyk znajduje się obecnie w bardzo dobrej dyspozycji fizycznej i z każdym kolejnym meczem zbliża się do pełni możliwości.
– Fizycznie Vinícius jest w lepszej formie niż kiedykolwiek wcześniej. Brakuje mu jeszcze trochę do osiągnięcia maksymalnej szybkości, ale jego zdolność do znoszenia obciążeń jest niesamowita – powiedział szkoleniowiec.
Mourinho zaznaczył, że stawia przed Brazylijczykiem wysokie wymagania również w defensywie. Vinícius ma stopniowo przyzwyczajać się do większej odpowiedzialności bez piłki.
Zdaniem Mourinho Vinícius jest bardzo silny mentalnie, doskonale zna siebie i swoje ciało, a także rozumie, czego wymaga gra dla Realu Madryt oraz reprezentacji Brazylii. – To spokojny chłopak. Przez całe życie grał z ogromnym poczuciem odpowiedzialności i bardzo dobrze wie, że stopniowo zbliża się do optymalnej formy – zakończył trener.



